10-16 maj 2025
Po krótkim pobycie w Bergamo na kolejne dni przenieśliśmy się na camping do miejscowości Iseo. Po drodze mieliśmy przystanek w miasteczku Brescia, które trochę przy okazji zwiedziliśmy. Zaczęliśmy od placu Piazza Paolo VI, przy którym znajdują się dwie katedry – nowa i stara.




Dużo ciekawiej jeśli chodzi o wnętrza, prezentuje się Stara Katedra. Jej centralna część, zwana Rotundą, uznawana jest za największy zachowany romański kościół zbudowany na planie okręgu.






Weszliśmy na wzgórze, na którym znajduje się zamek (obecnie pełni funkcję muzeum). Z tego miejsca można było podziwiać panoramę całego miasta.











Miasteczko Iseo leży nad jeziorem o tej samej nazwie. Na campingu del Sole Village czekał na nas fajny domek holenderski. Miejsce naprawdę świetne.









Następnego dnia popłynęliśmy promem na wyspę Monte Isola – to największa wyspa na jeziorze nie tylko we Włoszech, ale podobno i w całej Europie. W planie był trekking dookoła wyspy.






Wysiedliśmy w miejscowości Sensole skąd ruszyliśmy zgodnie z kierunkiem wskazówek ruchu zegara na spacer dookoła wyspy. Do przejścia mieliśmy ponad 8 km.
























Z miasteczka Carzano do miasteczka Peschiera Maraglio droga prowadzi tuż przy jeziorze.







W 2016 roku zbudowano pomost, który rozpoczynał się w miasteczku Sulzano i prowadził do Peschiera Maraglio na wyspie, a następnie do małej wysepki San Paolo, którą okalała dookoła. Pomost wykonano z 220 tys. modułów z polietylenu oraz 100 tys. m2 pomarańczowej, jaskrawej tkanin. Pomost funkcjonował przez 2 tygodnie po czym postanowiono go rozebrać i poddać recyklingowi. Obecnie o tym przypomina plenerowa wystawa.








Z Peschiera Maraglio popłynęliśmy już promem do Iseo, po drodze cumując do portu w Sulzano.









Następnego dnia wypożyczyliśmy rowery elektryczne (wypożyczalnia znajdowała się na campingu zaraz za naszym domkiem) i ruszyliśmy w trasę dookoła jeziora Iseo. Również wybraliśmy kierunek zgodny z ruchem wskazówek zegara, przejeżdżając przez poszczególne malownicze miasteczka.













































Ostatni cały dzień spędziliśmy na kampingu na wypoczynku, jedynie wieczorem przespacerowaliśmy się do centrum miasteczka.

























Część pierwsza na: