25-27 wrzesień 2025
Drugi wyjazd z naszymi rowerami – tym razem wybraliśmy kierunek Polski północnej. Chcieliśmy przejechać Półwysep Helski. Z domu wyjechaliśmy rano, około południa byliśmy w Jastrzębiej Górze. Zaparkowaliśmy auto obok naszego pensjonatu, gdzie mieliśmy dwa kolejne noclegi, wypakowaliśmy rowery z bagażnika i ruszyliśmy w kierunku ścieżki rowerowej R10. Przy jednym z pierwszych na drodze wejść na plażę (na Rezewiu) skręciliśmy by zobaczyć nasz Bałtyk







Po drodze we Władysławowie zatrzymaliśmy się przy pizzerii „Hanka” – w miejscu, które jako fan Depeche Mode od dawna chciałem odwiedzić. Lokal z klimatem.


















Kuźnica to spokojna, nadmorska miejscowość położona w środkowej części Półwyspu Helskiego, znana z pięknych plaż i malowniczych widoków na Bałtyk oraz Zatokę Pucką. Dawna osada rybacka, która zachowała kameralny charakter.











Kapliczka św. Barbary znajduje się przy ulicy Morskiej i została zbudowana w podziękowaniu za ocalenie. W miejscu w którym stoi kapliczka miał miejsce wypadek lotniczy. 29 października 1999 roku rozbił się tu wojskowy samolot odrzutowy MIG21. Maszyna podczas lotów ćwiczebnych nad Morzem Bałtyckim uległa awarii. Pilot po skierowaniu maszyny nad wody Zatoki Puckiej katapultował się i przeżył katastrofę.







Na Hel dotarliśmy chwilę przed zmrokiem. Zameldowaliśmy się w pensjonacie, zaparkowaliśmy rowery w komórce i przeszliśmy się na spacer.
















Dotarliśmy aż na sam początek Polski – czyli do Kopca Kaszubów. Usypany został z głazów narzutowych w 2013 roku na krańcu Półwyspu Helskiego.




Z rana, jeszcze bez rowerów ponownie przespacerowaliśmy się po okolicy. Odwiedziliśmy port i doki – znane nam z niedawno, co oglądanego serialu „Scheda”, którego akcja właśnie toczny się na Helu.






















Obelisk poświęcony tragicznie zmarłemu latarnikowi p. Maya, który zginął w wypadku przy oddawaniu strzału z armaty używanej jako sygnał mgłowy. Wypadek miał miejsce w XII 1910r.







Wróciliśmy z plaży, odebraliśmy rowery i ruszyliśmy w drogę powrotną do Jastrzębiej Góry. W Helu chcieliśmy zajrzeć do fokarium, ale niestety na pewien okres zostało zamknięte.









ORP Grom II i ORP Wicher II to okręty, które w latach 50. XX w. polska Marynarka Wojenna najpierw wydzierżawiła, a potem odkupiła od Związku Radzieckiego. Wrak okrętu Wicher II jest częściowo wyciągnięty na plażę i można go zwiedzić. Co do wraku okrętu Grom II to z plaży widać tylko jego resztki wystające z wody.




Wicher II został zbudowany w stoczni im. A. Żdanowa w Leningradzie. Do radzieckiej służby wszedł 28 stycznia 1951 r. pod nazwą „Skoryj”. Ostatecznie został wycofany ze służby pod koniec 1974 r. Ciekawostką jest to, że okręt został zbudowany wyłącznie przez kobiety.

















W drodze powrotnej przejeżdżając przez Władysławowo podjechaliśmy do Alei Gwiazd Sportu – jest to pierwsza w Polsce aleja poświęcona sportowcom polskim i zagranicznym. Powstała z inicjatywy Jerzego Szczepankowskiego, Macieja Baranowskiego oraz burmistrza Władysławowa Adama Drzeżdżona. Została utworzona w 2000 roku.

28 czerwca 2014 roku na Alei Gwiazd Sportu odsłonięto pomnik „Korona Himalajów”. Czternaście skalnych płyt symbolizuje czternaście ośmiotysięczników, które zdobyli Polacy.

Na trzeci dzień zaplanowany mieliśmy odcinek R10 w przeciwnym kierunku do Helu. Plan był by dojechać do Dębek na plażę.

W Ostrowie przy małym skrzyżowaniu nieświadomie zgubiliśmy trasę R10 i pojechaliśmy prosto wzdłuż morza w kierunku Karwi – i w sumie fajnie wyszło, bo zobaczyliśmy kilka ciekawych miejsc, które byśmy minęli jadąc R10.







Na końcu Karwi, przy wejściu nr 48 skręciliśmy na plażę – w tym miejscu do Bałtyku wpływa woda z kanału Karwianka.








Bardzo fajna droga prowadziła przez Rezerwat przyrody „Widowo”. Po drodze zobaczyliśmy mały ręcznie zrobiony kierunkowskaz „DO KAPLICZKI”, także skręciliśmy w boczną ścieżkę.



Kapliczka znajduje się w lesie, w Karwieńskich Błotach, u podnóża wydm nadmorskich i powstała 13 lipca 2007 roku. Konstrukcja leśnej kapliczki usytuowana jest między konarami drzew sosnowych. W wewnątrz znajduje się figurka, która została przywieziona z Fatimy i podarowana zespołowi Promyczki Dobra z Nowego Sącza przez O. Mirosława Drozdka z Zakopanego – Krzeptówek. 13 maja 2001 r. Zespół wypoczywając na obozie ZHP – Mielec – Słoneczna Polana z pomocą harcerzy umieścił tę figurkę w kapliczce 26 lipca 2008 roku dla upamiętnienia 150 rocznicy objawień Matki Bożej w Lourdes. Oprócz figurki w kapliczce znajduje się wiele przedmiotów religijnych oraz róznych zapisanych intencji.





Warto było podejść kawałek pod górę za kapliczkę w kierunku morza, gdzie z klifu można było podziwiać Bałtyk i plażę.





Po dotarciu do Dębek zrobiliśmy sobie dłuższy odpoczynek na plaży i ruszaliśmy w drogę powrotną – tym razem już trasą R10, które prowadziła z dala od morza poprzez pobliskie wsie.













Noclegi mieliśmy na obrzeżach Jastrzębiej Góry, w pobliżu Przylądka Rozewie, gdzie znajdują się dwie latarnie morskie.






W Rozewiu zeszliśmy zejściem na plażę i plażą przespacerowaliśmy się w kierunku zachodzącego słońca do centrum Jastrzębiej.













Następnego dnia w drodze powrotnej do domu podjechaliśmy pod Groty Mechowskie – to unikatowe zjawisko przyrodnicze na Pomorzu, będące jedynymi w Polsce grotami powstałymi w piaskowcu. Tworzą je malownicze korytarze i komory wyrzeźbione przez wodę.




